Well of Eternity Sandbox

Obsługiwane przez usługę Blogger.
  • Home
  • AoS Artworks
  • teeesty
Cześć,

Ostatnio pytałem o opinie dotyczące pierwszej z Sisters of the Thorn. Dzięki za liczne odpowiedzi na facebooku i tutaj. Spróbowałem trochę bardziej wyciągnąć niektóre elementy ale nadal całość pozostaje mocno stonowana.

Dzisiaj wracam już z całą piątką gotową do gry. Jestem z nich bardzo zadowolony, tym bardziej, że na żywo prezentują się lepiej niż na zdjęciach (nie wiem czemu ale dzisiaj mój aparat nie chce współpracować).

Użyte farby to mieszanka farb GW - Citadel i Vallejo. Na podstawkach korek, piasek, patyczki z ogrodu, trochę akwariowych imitacji roślinności oraz w przypadku chorążego nieco poliuretanowej płyty (na te dwa największe kamienie). Do tego trawka elektrostatyczna nieznanej marki ;) oraz tufty (kwiaty) z Paint Forge

Dość pisania, zapraszam do galerii i liczę na Wasze opinie :).


























To tyle!
Miłego wieczoru i do następnego!
W.
Share
Tweet
Pin
Share
9 komentarze


Kolejne wtorkowe granie w CUBE Kraków zaowocowało ciekawą bitwą w której moje demony po raz kolejny musiały stawić czoła okopanym na umocnionych pozycjach strzeleckich wysokim elfom.

W ramach odchodzenia od Azyra i coraz bliższego pojawienia się oficjalnej punktacji od GW zagraliśmy wyjątkowo na 100 pkt. SCGT, które to 100 punktów wyglądało po obu stronach mniej więcej tak:

Daemons of Chaos:
1 x Wrath of Khorne Bloodthirster

1 x Lord of Change

1 x Daemon Prince (przeklęty KKK)

1 x Bloodsecrator

1 x Sayl the Faithless

40 x Bloodletters

10 x Seekers of Slaanesh

3 x Flamers of Tzeentch

3 x Flamers of Tzeentch


High Elves:
1 x Caradryan on Frost Phoenix

1 x Alith Anar

1 x Mage

10 x Swordmasters

15 x Swordmasters

16 x Sisters of Avelorn

5 x Ellyrian Reavers

5 x Ellyrian Reavers

2 x Repeater Bolt Thrower

(Zdjęcia znów słabe i w zasadzie tylko do 3 tury bo potem jak zwykle ferwor walki przeważył nad dokumentacją heroicznej walki...)

 Pole bitwy - zrujnowane miasto

Jak widać postawiÅ‚em na mobilność. Latajacy Bloodthirster wspierany przez Daemon Princana jednej flance, na drugiej stado Seekerek a w Å›rodku Bloodlettery, które zgodnie z planem powinny dziÄ™ki magii Sayla polecieć na 18” do przodu. „Wrona” w armii jak zwykle jako rozpraszacz i przywoÅ‚ywacz flamerów (In da fejs przeciwnikowi w połączeniu z alpha-strikiem w postaci Bloodletterów i Seekerek).

 Linia bojowa elfów z głównÄ… pozycjÄ… obronnÄ…

 Linia bojowa demonów


1 Tura

Elfy zgodnie z planem rozstawiły się defensywnie, wykorzystując osłony terenu i fortyfikacje, co szczególnie mnie nie martwiło, bowiem dzięki szybkiemu rozstawieniu na polu bitwy miałem inicjatywę w pierwszej turze.
Wszystko poszÅ‚o zgodnie z planem, demonice dziÄ™ki 14” ruchu, 2D6 biegowi ustawiÅ‚y siÄ™ w pozycji dogodnej do szarzy na skrzydÅ‚o swordmasterów, bloodlettery poleciaÅ‚y na 18” do przodu i stanęły przed frontem swordmasterów a reszta jednostek przesunęła siÄ™ pod osÅ‚onÄ™ ruin w centrum, przyzwane flamery rzygnęły ogniem w stronÄ™ swormdasterów ale to nie byÅ‚ ich dzieÅ„ – zero ran.
Szarże Seekerek i Bloodletterów dotarÅ‚y do celu i po kilku minutach po 25 swordmasterach pozostaÅ‚o jedynie wspomnienie (udaÅ‚o im siÄ™ ubić dwie seekerki, które jednak pod koniec tury powróciÅ‚y dziÄ™ki „1” na teÅ›cie bravery).
Oddając inicjatywę byłem niemal pewny o swego rychłego i łatwego zwycięstwa.

 Demony Khorna już przygotowane do szarży
 "Mówisz, że nie lubisz czerwonego?"
 Demony dopadÅ‚y do okopów

Rzeczywistość szybko zweryfikowała moje przekonania. Nie udało mi się wyeliminować z gry elfickiej artylerii i przyszło mi za to drogo zapłacić.
Najpierw balisty ze wsparciem Alith-Anara otworzyÅ‚y z najbliższej odlegÅ‚oÅ›ci ogieÅ„ do moich Bloodletterów szatkujÄ…c  poÅ‚owÄ™ oddziaÅ‚u. W oddziaÅ‚ Seekerek wycelowaÅ‚y Sisters of Avelorn i skosiÅ‚y WSZYSTKIE demonice. Istny pogrom.  Jedna rana na Wronie po ostrzale ze strony Ellyrianów to już byÅ‚ przy tym drobiazg.

Na koniec GeneraÅ‚ – Caradryan zaszarżowaÅ‚ na  „WronÄ™” i zostawiÅ‚ jÄ… na jednej!!! Ranie.
Elfi ostrzał okazał się raz jeszcze morderczo skuteczny a oddziały wsparte umiejętnościami bohaterów (przerzuty 1 na trafienie przy strzelaniu!) naprawdę dały radę.

 Strzelać bez rozkazu!
 Strzelać bez rozkazu mówiÅ‚em!
2 Tura

Z lekkim drżeniem rÄ™ki rzucaÅ‚em zatem na inicjatywÄ™ w drugiej turze, ale Tzeentch pobÅ‚ogosÅ‚awiÅ‚ i udaÅ‚o siÄ™ wygrać. Plan byÅ‚ prosty – Bloodlettery na Å›rodku musiaÅ‚y uporać siÄ™ z ostatnim dużym oddziaÅ‚em wroga – Sisterkami, Flamery miaÅ‚y zgÅ‚adzić obsÅ‚ugÄ™ katapult a Bloodthirster zrobić miazgÄ™ z bohaterów wroga.
Plan byÅ‚ dobry, wykonanie jeszcze lepsze. Wrona po przyzwaniu kolejnych flamerów „wycofaÅ‚a siÄ™ na z góry upatrzone pozycje” (czyli za mur, jak najdalej od walki ;) ) a jej miejsce zajÄ…Å‚ przeklÄ™ty demoniczny Książe KKK (o którym wiÄ™cej TUTAJ).
W tym samym czasie flamery zgÅ‚adziÅ‚y obsÅ‚ugÄ™ jednej z katapult, Bloodthirster spaliÅ‚ ogniem pozostaÅ‚ych artylerzystów i zaszarżowaÅ‚ na maga, bloodlettery pod huraganowym ogniem Sisterek (jedyny znany mi w AoS oddziaÅ‚ z opcjÄ… „stand and shoot) dopadÅ‚y do ich szeregów znacznie przetrzebione.
Zaczęła siÄ™ jatka. Bloodthirster wgniótÅ‚ w ziemiÄ™ maga nim też zdążyÅ‚ wykonać jakikolwiek ruch, bloodletterom poszÅ‚o nieco gorzej, wytÅ‚ukÅ‚y kilka przeklÄ™tych elfów ale same też dość mocno oberwaÅ‚y , jednak co najgorsze – demoniczny książę KKK znów daÅ‚ popis swojej klÄ…twy wbijajÄ…c tylko  dwie rany Caradryanowi, inkasujÄ…c 5 w odwecie.

Tura przeciwnika byÅ‚a szybka – Alith Anar wbiÅ‚ w fazie strzelania dwie rany Blodkowi, Jeźdźcy przesunÄ™li siÄ™ bliżej walki Caradryana z demonicznym ksiÄ™ciem i…to wÅ‚aÅ›ciwie tyle. Faza walki wrÄ™cz byÅ‚a zaciÄ™ta – pomimo staraÅ„ Alith Anar podzieliÅ‚ los maga – zostaÅ‚ wdeptany w ziemiÄ™, również Siostry zaczęły przegrywać starcie z bloodletterami  (zostaÅ‚o dosÅ‚ownie kilka), niestety w tym samym czasie Caradryan uporaÅ‚ siÄ™ z Demonem udowadniajÄ…c, że jest naprawdÄ™ groźnym przeciwnikiem.
Na stole niewiele już zostało, kluczowa mogła się więc okazać inicjatywa w kolejnej turze...

3 Tura

 Duży, czerwony i wkurzony

…KtórÄ… znów wygraÅ‚em.
DziÄ™ki temu mogÅ‚em uciec „WronÄ…” jeszcze dalej od zagrożenia (i zablokować drogÄ™ do niej Bloodsecratorem), spopielić jeden oddziaÅ‚ Ellyrianów (Flamery i ich gorÄ…ca miÅ‚ość…) a na koniec zaszarżować Bloodthirsterem na pozostaÅ‚y oddziaÅ‚ elfiej kawalerii.
WyszÅ‚o… prawie jak powinno – Bloodlttery uporaÅ‚y siÄ™ ostatecznie z elficami i przystÄ…piÅ‚y do zbierania trofeów – Khorne siÄ™ ucieszyÅ‚. Nieopodal jednak Bloodthirster stojÄ…cy 5” od Ellyrianów spaliÅ‚ szarżę – Khorne siÄ™ nie ucieszyÅ‚, dziÄ™ki czemu szansÄ™ na wykazanie siÄ™ w walce wrÄ™cz dostaÅ‚y Flamery – Tzeentch zarzuciÅ‚ Fejspalmem.

Przeciwnik miaÅ‚ na tym etapie bitwy trzy modele na stole (Caradryan i dwóch zwiÄ…zanych walkÄ… kawalerzystów). PostanowiÅ‚ wiÄ™c ubić to co mógÅ‚ – a wiÄ™c Sayla, który byÅ‚ najbliżej). Jak postanowiÅ‚ tak też i zrobiÅ‚ – Mag nie miaÅ‚ za wielkich szans w starciu z „MrożonkÄ…”. Na drugim koÅ„cu zrujnowanego miasta pozostali przy życiu kawalerzyÅ›ci heroicznie odpierali ataki flamerów zabijajÄ…c jednego po drugim.
Na koniec tej tury (i początek następnej) pozostało więc tylko rzucić na inicjatywę.

4 Tura

I kolejny szczęśliwy dla mnie rzut (mój przeciwnik miał szczęście we wszystkich innych rzutach, te wybitnie mu nie wychodziły), który zadecydował o mojej inicjatywie.
Rzuciłem wszystko co mogłem w Caradryana. Wydawało się, że Bloodthirster, Bloodsecrator i trzy flamery powinny dać mu radę.
Nic z tych rzeczy. Po turach strzelania i walki wręcz (mojej i przeciwnika) na stole nadal stał Caradryan podczas gdy Bloodthirster został wysłany na wakacje przed oblicze Khorna. Do teraz nie pojmuje jak udało się temu elfiemu dziadowi przetrwać.

5 Tura

Nie byÅ‚o w zasadzie czego zbierać – KawalerzyÅ›ci ostatecznie zostali zjedzeni przez wracajÄ…ce do akcji bloodlettery , Caradryan (na 8 pozostaÅ‚ych ranach) nadal radoÅ›nie fruwaÅ‚ przy Bloodsecratorze w koÅ„cu go ubijajÄ…c a „Wrona” nadal stosowaÅ‚a „taktyczny odwrót”.

Bitwa ostatecznie skoÅ„czyÅ‚a siÄ™ zwyciÄ™stwem demonów (na polu nadal staÅ‚y bloodlettery, oddziaÅ‚ flamerów i wrona majÄ…c naprzeciw Caradryana – jak by siÄ™ to skoÅ„czyÅ‚o? Trudno powiedzieć, bowiem elfi generaÅ‚ okazaÅ‚ siÄ™ naprawdÄ™ ciężkim do zranienia (5+ sv i 4+ „ward” + wybitne rzuty przeciwnika – save x3 na „”6”? ProszÄ™ bardzo 3x”6”…).

Z wniosków po bitwie:

  • Sayl i jego czar dajÄ…cy umiejÄ™tność lotu i 18” ruchu dowolnej jednostce naprawdÄ™ robiÄ… robotÄ™. Bomba z 40 bloodletterów spisaÅ‚a siÄ™ lepiej niż w poprzednim raporcie – zabijajÄ…c w pierwszej turze 25 swordmasterów a w kolejnych zjadajÄ…c jeszcze Sisterki i oddziaÅ‚ kawalerii co dowodzi również baaardzo dobrej jakoÅ›ci samych Bloodletterów w wiÄ™kszych iloÅ›ciach.
  • Bloodthirster zrobiÅ‚ co miaÅ‚ zrobić poza ostatniÄ… szarżą w której zamiast wdeptać w ziemiÄ™ trzeciego i ostatniego elfiego bohatera  postanowiÅ‚ stanąć i patrzeć jak ten go szatkuje.
  • Elfy wysokie strzelajÄ… lepiej niż elfy leÅ›ne.


Tyle na dzisiaj, do następnego!
W.
Share
Tweet
Pin
Share
1 komentarze
Cześć,

Zgodnie z obietnicą Szybki raport z ostatnich bojów przy okazji odbywającego się w CUBE Kraków Turnieju Age of Sigmar w formacie HERO Azyr na 30 punktów.
SporÄ… zmianÄ… okazaÅ‚o siÄ™ wprowadzenie przez organizatorów scenariuszy, które w telegraficznym skrócie opisywaÅ‚em TUTAJ. Tym razem nie bÄ™dzie klasycznego „Batrepa” opisujÄ…cego turÄ™ po turze przebieg bitwy a jedynie opis najistotniejszych wydarzeÅ„ z danej bitwy i moje refleksje z owymi wydarzeniami i szerzej z armiami i strategiÄ… zwiÄ…zane.

Na początek szybki przegląd oddziałów, które wystawiłem do walki:
1 x Lord of Change (must have po prostu, nie ma opcji inaczej jak chodzi o konkretne granie)
1 x Bloodsecrator (Kolejny pewniak u mnie z wiadomych przyczyn, póki gram na bloodletterach, „wbijacz kija” ma u mnie pewne miejsce)
1 x Chaos Familiar
1 x 25 Bloodletters (Bo moim zdaniem nic nie bije mocniej u demonów)
1 x 10 Pink Horrors (Bo czarujÄ…)
1 x 5 Seekers of Slaanesh
1 x 3 Wrathmongers (Bo jak iść w Khorna w CC to na całego, no i nie było czym dopchać)
1 x Hellcannon (Bo coś jak zwykle na turnieju musi strzelać w maszyny i bohaterów wroga)

Pierwszy scenariusz - Celem pierwszego scenariusza było zdobycie dominacji na polu bitwy, czyli kontrola jak największej ilości ćwiartek. Jako generał dowodzący armią która potrafi przywołać na stół drugie tyle punktów z iloma zaczynała uznałem, że nie będzie źle.
Po drugiej stronie pola bitwy rozstawiÅ‚y siÄ™ siÅ‚y Aliansu PorzÄ…dku którym przewodziÅ‚ a jakże – Lord Stormcastów na wielkiej, zÅ‚ej i plujÄ…cej jadem (suchar tygodnia – wziÄ…Å‚ na bitwÄ™ teÅ›ciowÄ…?) Jaszczurce.

Armia Porządku składała się z:
1 x Lord Celestant
1 x Dwarf Engineer
8 x Retributors
3 x Prosecutors
1 x Grudge Thrower
1 x Bolt thrower
1 x Flamecannon
1 x Bastiladon

Strzelająca armia Stormcastów okazała się nadspodziewanie trudnym przeciwnikiem. Do zapamiętania po tej bitwie:
•    Retrybutorzy sÄ… niesamowicie wytrzymali (3 rany każdy) i zadajÄ… jeszcze bardziej niesamowite iloÅ›ci obrażeÅ„ (2 damage + umiejÄ™tność specjalna). Zjedli moich bloodletterów praktycznie w dwie tury walki i to pomimo tego, że to ja szarżowaÅ‚em.
•    Znów wyszedÅ‚em Bloodletterami z zasiÄ™gu Bloodsecratora i znów skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ to dla mnie bardzo źle. Jego maÅ‚y zasiÄ™g ruchu (4”) zaczyna coraz bardziej mi doskwierać, bowiem znacznie ogranicza możliwoÅ›ci wykorzystania taktycznego głównego mojego oddziaÅ‚u szturmowego – bloodletterów.
•    Losowa inicjatywa obróciÅ‚a siÄ™ zdecydowanie przeciw mnie i miaÅ‚a niebagatelny wpÅ‚yw na wydarzenia w bitwie. Nie wygraÅ‚em ANI JEDNEGO rzutu na inicjatywÄ™ dziÄ™ki czemu mogÅ‚em siÄ™ tylko przyglÄ…dać jak przez dwie tury z rzÄ™du moje oddziaÅ‚y sÄ… szatkowane gÅ‚azami, Boltami, flegmÄ… i czym popadnie. PojawiajÄ… siÄ™ unas mocne gÅ‚osy przeciw tej zasadzie, ja jednak wciąż uważam, że to nieodłączny element tego systemu i jego zarzucenie caÅ‚kowicie zmieni charakter rozgrywki na nim opartej. BÄ™dzie to zupeÅ‚nie inna gra po prostu a nie o to w tym chodzi…
•    Scenariusz „Dominacja” okazaÅ‚ siÄ™ zdaniem moim i innych grajÄ…cych bardzo dobrym i urozmaicajÄ…cym elementem bitwy. Mniej wiÄ™cej od trzeciej tury zaczęły siÄ™ „szachy” co do kontroli nad ćwiartkami co uatrakcyjniÅ‚o grÄ™ i zmusiÅ‚o do jeszcze wiÄ™kszego wysiÅ‚ku przy taktycznym planowaniu posunięć.
•    Ostatecznie wygraÅ‚em kontrolujÄ…c trzy ćwiartki ale wyłącznie dziÄ™ki przywoÅ‚aniu w ostatniej turze 2 oddziałów demonów liczÄ…cych w sumie 40 ran (dominacja mocno premiuje armie summonujÄ…ce dajÄ…c im możliwość zdesantowania siÄ™ w wybrane miejsce i zapewnienia tam przewagi liczebnej.
•    MVP armii demonów wÄ™druje do „Wrony”, która summonujÄ…c w ostatniej turze uratowaÅ‚a grÄ™, wczeÅ›niej zaÅ› raz za razem przywoÅ‚ujÄ…c flamery znacznie uszczupliÅ‚a armiÄ™ wroga
•    Summonig w Azyrze po ostatnich zmianach jest już bardzo mocno ukrócony, jeÅ›li w Waszych grach, oczonych przy pomocy innych fanowskich systemów balansu jest to nadal „przegiÄ™ty” czynnik to polecam rozwiÄ…zanie azyrowe – PrzywoÅ‚ujÄ…cy musi co turÄ™ podtrzymywać przywoÅ‚any oddziaÅ‚ (rzucać czar po raz kolejny, jeÅ›li mu siÄ™ uda – oddziaÅ‚ zostaje na stole, jeÅ›li nie – znika) co znacznie ogranicza możliwoÅ›ci maga (w kółko rzuca jeden czar) ale z drugiej strony pozwala na ciekawe rozwiÄ…zania w stylu „Nie podtrzymam tych zdziesiÄ…tkowanych flamerów, niech znikajÄ…, za to przywoÅ‚am sobie caÅ‚kiem nowych, zupeÅ‚nie gdzie indziej, niech siÄ™ przeciwnik martwi…”.

Drugi scenariusz – Przyczółek, byÅ‚ jednÄ… wielkÄ… niewiadomÄ…. Nie graliÅ›my go wczeÅ›niej, organizator wziÄ…Å‚ go wÅ‚aÅ›ciwie 1:1 z podrÄ™cznika Age of Sigmar. Przyznam szczerze, że miaÅ‚em mnóstwo obiekcji co do niego, wydawaÅ‚ mi siÄ™ mocno niesprawiedliwy (jakby wojna byÅ‚a sprawiedliwa, ale nie o tym…). Ostatecznie okazaÅ‚o siÄ™, że rzeczywiÅ›cie albo źle zostaÅ‚y zinterpretowane i zastosowane zasady albo scenariusz rzeczywiÅ›cie jest nieco zwichrowany ale o tym za chwilÄ™.
Moim przeciwnikiem okazaÅ‚y siÄ™ High Elfy, które po rozlosowaniu ról (najeźdźca, strażnik) okazaÅ‚y siÄ™ stronÄ… „agresywnie atakujÄ…cÄ… domenÄ™ miÅ‚ujÄ…cych pokój i harmoniÄ™ demonów autoramentu różnorakiego” ;)

Armia przeciwnika:
1 x Caradryan
1 x Alith Anar
4 (!!!) x Bolt Thrower
1 x 15 Sisters of Avelorn
1 x 15 Swordmasters

Na pierwszy rzut oka widać, że armia bardziej pasowała klimatem do 40k niż do AoS. Siła ognia przewyższała niejedną armię imperialnej gwardii. Moje obawy wzrosły więc wprost proporcjonalnie do ilości grotów wycelowanych w pokojowo nastawione demony.

Punktowy opis bitwy:
•    Jako strażnik mogÅ‚em wybrać kto zaczyna. Zgadnijcie jak wybraÅ‚em? OczywiÅ›cie rozpoczÄ…Å‚em. MiaÅ‚em przy tym duuużo szczęścia (wiÄ™cej niż inni grajÄ…cy ten sam scenariusz), bowiem WSZYSTKIE moje jednostki pojawiÅ‚y siÄ™ na stole (nie liczÄ…c chaos familiara). WpÅ‚ynęło to bardzo mocno na przebieg bitwy. [SPOILER MODE ON]OtoczyÅ‚em przeciwnika moimi oddziaÅ‚ami i tutaj pojawiÅ‚a siÄ™ KLUCZOWA kwestia dla tego scenariusza – czy oddziaÅ‚y strażnika, które wchodzÄ… na stół mogÄ… w tej samej turze szarżować? Organizator uznaÅ‚, że mogÄ…, jak siÄ™ okazaÅ‚o – „nie powinny móc” :) bowiem w pierwszej turze praktycznie rozstrzygnÄ™liÅ›my bitwÄ™ (wszystkie miÅ‚ujÄ…ce pokój demony zaszarżowaÅ‚y, wiÄ™kszość dobiegÅ‚a), w zwiÄ…zku z czym niewiele ustaÅ‚o do drugiej tury. [SPOILER MODE OFF]
•    Hellcannon nie zrobiÅ‚ w tej bitwie nic. Zero. Null. Nada. 5 punktów które strzeliÅ‚o focha, wyrzuciÅ‚o „1” i pobiegÅ‚o do przodu zostawiajÄ…c obsÅ‚ugÄ™ daleko w tyle. Kolejny raz ważne info – Hellcannon albo „robi grÄ™” koszÄ…c caÅ‚e oddziaÅ‚y najcięższej kawalerii albo zajmuje Wam kupÄ™ miejsca w armii biegajÄ…c (jeżdżąc) w kółko po stole. Twój wybór, czy warto trzymać w armii coÅ› takiego.
•    Bitwa pokazaÅ‚a bardzo dobrze konieczność wiÄ™kszej uwagi przy kompozycji armii. W tym przypadku elfy nie miaÅ‚y praktycznie nic do powiedzenia w CC. Owszem, w klasycznej bitwie „do wyrzynki” zapewne rozstrzelaÅ‚yby mnie i to dwukrotnie zanim dobiegÅ‚bym do ich okopów ale… spotkaliÅ›my siÄ™ na innych warunkach i okazaÅ‚o siÄ™, że sÄ… caÅ‚kowicie nieprzygotowane do tego typu bitwy. To kolejna zaleta scenariuszy – wymuszajÄ… przemyÅ›lenie taktyki, skÅ‚adu armii, bo nie każda nadaje siÄ™ do wszystkiego, trzeba brać pod uwagÄ™ kilka nowych czynników… i robi siÄ™ ciekawiej :)
•    4 Bolt throwery powinny być zabronione ;) (azyrowo warte 8 punktów – jaaaaassssneeee)

Trzeci scenariusz -  Blood for the bloo(n)d God
– Najklasyczniejszy z możliwych scenariusz – ile ubijesz, tyle Twojego. Kto ubije wiÄ™cej, ten wygrywa. Ja wygraÅ‚em jeszcze przed bitwÄ… ponieważ mój przeciwnik musiaÅ‚ opuÅ›cić pole bitwy wczeÅ›niej niż zakÅ‚adaÅ‚ (Khorne nie jest zadowolony). Tu nie ma siÄ™ nad czym rozpisywać za bardzo – wszystko jasne. :)

Podsumowując całość:
•    Pierwsze miejsce cieszy ;)
•    Azyr cieszy coraz mniej – czekam niecierpliwie na oficjalnie zapowiedziane punkty, przy okazji zacieszam ze zmian jakie Games Workshop wprowadza (o czym pisaÅ‚em o TUTAJ). PS – graliÅ›my na HERO Azyr – bez limitu punktów na bohaterów i maszyny – moim zdaniem ciekawiej, bo można wcisnąć wreszcie bloodthirstera do bitwy ;).
•    Scenariusze to nowy „czarny” – musisz je mieć. Możesz grać swoje wÅ‚asne, możesz grać te z podrÄ™czników, ale używaj scenariuszy.




Na koniec - galeria:

























Share
Tweet
Pin
Share
No komentarze
Older Posts

Labels

artworks battle report painted taktyka

recent posts

Created with by BeautyTemplates| Distributed By Gooyaabi Templates